Jak pracuję
Nie rzucam się od razu do kodu.
Zaczynamy od ustalenia, co dokładnie potrzebujesz – i dopiero wtedy biorę się do roboty.
Współpraca może przebiegać dwiema ścieżkami – w zależności od tego, co wybierzesz:
🔸 Gotowy sklep – szybciej, ale dalej z głową
To opcja dla tych, którzy chcą mieć sprawnie działający sklep oparty na gotowym wzorze, bez przepalania czasu i budżetu.
Jak to wygląda krok po kroku?
- Wybierasz jeden z dostępnych wzorów sklepu
- Wybierasz wariant wdrożenia (czyli: co robisz Ty, a co robię ja)
- Wypełniasz krótki formularz wdrożeniowy
- Doszczegóławiamy wszystko, co trzeba
- Zakładasz domenę i hosting (pomogę, jeśli trzeba)
- Instaluję i konfiguruję sklep
- Podpisujemy umowy z dostawcami integracji (np. InPost, PayU, Orlen Paczka)
- Dostarczasz mi regulamin i politykę prywatności
- Nadaję Ci dostępy do systemu
- Robimy testy akceptacyjne – czyli klikasz, sprawdzasz, zgłaszasz ewentualne poprawki
- I… uruchamiamy Twój sklep!
Czas realizacji:
Zazwyczaj od 7 do 14 dni roboczych – w zależności od pakietu i tempa komunikacji.
🔸 Sklep na miarę – jeśli potrzebujesz czegoś bardziej unikalnego
Tu zaczynamy od rozmowy: co chcesz sprzedawać, jakie masz pomysły, co Cię inspiruje, czego nie lubisz. Potem dopiero przechodzimy do konkretów.
Jak to wygląda krok po kroku?
- Umawiamy się na rozmowę – online lub telefonicznie
- Przechodzimy przez Twoje potrzeby, pomysły i priorytety
- Wypełniasz formularz „sklepu na miarę”
- Na jego podstawie planuję strukturę sklepu, projektuję layout, dobieram funkcjonalności
- Dalej – wszystko jak w gotowym sklepie: hosting, instalacja, integracje, testy, uruchomienie
- Na koniec dostajesz sklep szyty na miarę – jak garnitur od dobrego krawca, tylko że cyfrowy
Czas realizacji:
Od 3 do 5 tygodni – w zależności od złożoności projektu i decyzji po Twojej stronie.
A po uruchomieniu?
Nie zostawiam Cię z tym samego.
Dostajesz:
- dostęp do prostych materiałów wideo pokazujących, jak obsługiwać sklep,
- instrukcje krok po kroku,
- i opcję dalszej opieki technicznej – jeśli chcesz mieć mnie „na zapleczu”.